Ikona warta tysiąca słów

 

Ikona = 1000 słów? Internet jako najszybsze medium zbudował cały arsenał nowych skrótów, skrótowców, ikon i logotypów. Znajomość tego metajęzyka to klucz do efektywnej komunikacji. Może powinniśmy powrócić do pisma hieroglificznego? Do przemyślenia ;-)

Tymczasem rzucam linka do wyszukiwarki ikon – iconfinder.com. Proste i niezwykle użyteczne narzędzie. Szczególnie, że mamy zestaw prostych filtrów wyszukiwania np. wg. licencji, rozmiaru…

Oczywiście to samo mamy na Google Images, ale tutaj nie musimy się przekopywać przez masę innych grafik, nie będącymi ikonami sensu stricte. Ot, specjalizacja to najczęściej klucz do sukcesu!

 
 

Efektowna przezroczystość

 

Ciekawy efekt można uzyskać umieszczając na stronie dużą, dobrej jakości fotografię z pasem przezroczystości w okolicach 50%. Mając pod obrazem jednolite tło, obraz PNG wymiesza się z nim, dając stonowany, ale jednocześnie interesujący podkład dla podpisu.

Jako, że jeden obraz wystarcza za tysiąc słów… Sam zobacz!

Dzięki temu na obrazie możemy wykorzystać zwykły tekst. SEO zachowane, a design króluje.

Parę wskazówek – warto uzupełnić obraz o ramkę (css się kłania) w kolorze głównego tekstu. Można poeksperymentować z kontrastowymi napisami na obrazie (bliskimi czerni i bieli). Pasek półprzezroczysty najlepiej prezentuje się w odległości definiowanej przez złoty podział. Korzystaj z wiedzy starszych, a starożytnych już szczególnie ;]